Foliowanie
Data dodania: 2015-12-09
W taki ponury i lekko mokry dzień (mżawka) nie chciało mi sie pracować na dworze. Zwłaszcza, że po ostatnich pracach na zewnątrz czuję sie lekko podziębiony. W związku z powyższym postanowiłem powalczyć w środku z folią paroizolacyjną. Nie spodziewałem sie, ze będzie szło tak dobrze. Co prawda większość racy w pozycji leżącej, ale dało się jakoś to wytrzymać. Efekt po zafoliowaniu:
Została jeszcze część nad wyjściem na taras i pół pokoju synka.
Ponieważ praca była w mało wygodnych pozycjach, w ramach "prostowania kości" postanowiłem rozszyć kable w rozdzielni. udało mi się to tylko z kablami oświetlenia.
Komentarze